Kategoria: Książki i czasopisma / Poradniki / Sex. Życie intymne
do stosunkurdquo;.W miłosnej diecie nie powinno być zbyt dużo
alkoholu. Tylko jego niewielkie dawki działają jako afrodyzjak. Nadmiar zazwyczaj usypia, a nie pobudza.
Alkohol tylko...
Pełen opis produktu 'Potencjalne porady czyli wszystko o afrodyzjakach - Zbigniew Ogrodnik' »
Słynny szejk Nefzawi zachwalał jajka, powiadając, że bdquo;ten, kto
zwyczajem uczyni po codziennym poście zjeść żoacute;łtka jaj, bez
części białej, znajdzie w tym pożywieniu silny bodziec do
stosunkurdquo;.W miłosnej diecie nie powinno być zbyt dużo
alkoholu. Tylko jego niewielkie dawki działają jako afrodyzjak.
Nadmiar zazwyczaj usypia, a nie pobudza. Alkohol tylko w pierwszej
chwili sprawia, że krew krąży szybciej, poacute;źniej niestety
zanika nie tylko sprawność intelektualna, ale też seksualna.Należy
też wiedzieć, co może skutecznie zabić miłość. Przede wszystkim są
to tłuszcze zwierzęce, ktoacute;re nie tylko tuczą, ale
niekorzystnie wpływają na układ krążenia i gospodarkę hormonalną.
Obniżają one poziom najważniejszych hormonoacute;w, męskiego
testosteronu i kobiecego estrogenu.Niekorzystny jest także nadmiar
nie tylko alkoholu, ale także kawy. Oba te płyny wypłukują z
organizmu magnez, ktoacute;rego brak uwidacznia się szybszym
zmęczeniem, a co za tym idzie brakiem zainteresowania seksem.
Potrawy mączne i zbyt obfite desery nie są też sprzymierzeńcami
kochankoacute;w. Także papierosy to absolutny wroacute;g
miłości.Najważniejsze substancje, jakie powinien zawierać
afrodyzjak to alkaloidy, substancje hormonalne, ktoacute;rych
wytwarzanie potocznie przypisuje się człowiekowi. Okazuje się, że
rośliny także potrafią wytworzyć podobne substancje, o bardzo
zbliżonym działaniu. Oproacute;cz tego afrodyzjaki powinny być
bogate w witaminy oraz makro- i mikroelementy.Afrodyta była czczona
w starożytności jako bogini miłości, miłości cielesnej. Wszelkie
czarodziejskie środki pomagające rozbudzić zmysły zostały od
imienia bogini nazwane afrodyzjakami. Historia afrodyzjakoacute;w
jest tak samo długa jak dzieje ludzkości. Roacute;żnego rodzaju
specyfiki miały zapewnić chęci do spełnienia małżeńskich
obowiązkoacute;w. Było to w tamtych czasach szczegoacute;lnie
ważne, bowiem ludzie żyli kroacute;tko, kobiety umierały przy
porodach, a mężczyźni na wojnach. Zatem ze wszech stron było
pożądane, by mieć jak najwięcej dzieci. Na przestrzeni wiekoacute;w
za afrodyzjaki uważano ponad 1000 gatunkoacute;w roślin, ale nauka
zawęziła tę listę do 113 gatunkoacute;w roślin i kilku
gatunkoacute;w grzyboacute;w. Pierwszym zioacute;łkiem miłosnym
wymienianym w Starym Testamencie była mandragora. Starożytni
Egipcjanie roacute;wnież znali mandragorę. Świadczą o tym rysunki
naskalne, ktoacute;re są umiejscowione na ścianach egipskich
grobowcoacute;w. Pierwszy przepis na konkretną miksturę miłosną,
zapisany hieroglifami w Egipcie, pochodzi z 1700 roku p.n.e. i
poleca quot;ususzyć liście tarniny oraz akacji, rozdrobnić je i
zmieszać z taką samą ilością miodu, odstawić na 4 dni, spożywać
regularniequot;. Inną skuteczną mieszanką, ktoacute;rą
średniowieczny lekarz Mosze Majmonides polecał przyprawiać każde
danie, jest mieszanina quot;pieprzu, korzenia galgantu (roślina
podobna do imbiru),cynamonu, anyżu, gałki muszkatołowej i macisu
(suszony i sproszkowany miąższ muszkatołowca)quot;. W starożytnej
Grecji dużym powodzeniem cieszył się napoacute;j przygotowywany z
ciepłego jogurtu i dzikich orchidei. Polecany też był czosnek i
por. Z kolei Rzymem wszechwładnie zawładnął czosnek, a Egiptem
suszone liście młodej akacji zmieszane z miodem.Zbigniew
OgrodnikUrodził się w Opolu, gdzie do dzisiaj pracuje i mieszka. Z
ziołami oraz ich zastosowaniem zetknął się już jako mały chłopiec,
gdyż jego dziadek, znany na całym Podhalu zielarz i naturalista
uczył go rozpoznawać pierwsze roślinki i jednocześnie snuł o nich i
ich właściwościach tak ciekawe opowieści, że nie sposoacute;b było
nie zainteresować się tym. To zainteresowanie zielarstwem, w
szerokim tego słowa znaczeniu pozostało i z czasem rozwijało się.
Pasja ta była na tyle silna, że mimo pracy zawodowej w zawodzie
geodety Zbigniew Ogrodnik lwią część wolnego czasu przeznaczał na
poszerzanie swej wiedzy na temat ziołolecznictwa a z racji częstych
podroacute;ży po roacute;żnych zakątkach Polski miał możliwość
poznać metody leczenia i specyfiki charakterystyczne dla danego
regionu. Zbigniew Ogrodnik wydał dotychczas 5 książek:
quot;Przepisy na zdrowiequot; quot;Nalewki na zdrowiequot;
quot;Kuracje na zdrowiequot; quot;Zdrowie w przyprawachquot; oraz
dwa terminarze zielarskie quot;Na Zdrowiequot; na 2004 i 2005
rok.nbsp;Dane techniczne:Autor: Zbigniew OgrodnikFormat: A5Ilość
stron: 192 pełny kolorOprawa: twardaISBN: 83-89375-69-9Pozostałe
informacje (w formacie PDF):Od autoraSpis treściPrzykładowy
fragment książki 1Przykładowy fragment książki 2LiteraturaW
przygotowaniu
CzaryMary.pl http://www.czarymary.pl/